piątek, 10 czerwca 2016

Weekend majowy


Pierwszy długi majowy weekend spędziliśmy bardzo pracowicie, malując sypialnię. To znaczy malował W. ale wiadomo, że wszystkie czynności przed i po malowaniu należą do pomocnika, czyli mnie :) Zmęczyło to nas bardzo i postanowiliśmy, że drugi weekend spędzimy bez obowiązków leniwie.
Maleństwo zgodziło się zająć całym kocim towarzystwem a my wybyliśmy do Ustronia.
Oczywiście zaliczyliśmy „lansik krupówkowy” w wydaniu ustrońskim ;) ale tak naprawdę nastawiliśmy się na Cieszyn i wycieczkę w góry.
Wielkim odkryciem okrzykniętym głośnym i entuzjastycznym WOW okazał się Cieszyn.
Pięknie położone miasto z bogatą historią sięgającą IX wieku.
Zachwyca zabytkami, bogatymi i doskonale utrzymanymi kamienicami. Snując się po mieście W. stwierdził, że czuje się jakby był w Wiedniu i muszę przyznać się, że zgadzam się z jego opinią.














Za to Czeski Cieszyn ani specjalnie zadbany nie jest ani piękny. Jedyne co imponuje to dworzec kolejowy potężnych rozmiarów.





No i nazwy ulic zarówno po polsku jak i po czesku. To tereny Zaolzia, gdzie sporą część mieszkańców stanowią Polacy. Podobnie jest z nazwami ulic, miejscowości na całym Zaolziu.
Wróciliśmy na stronę polska i odwiedziliśmy najstarszą część miasta.







W planach były też górki. I były, ale po czeskiej stronie.
Posłuchaliśmy bardzo dobrej rady cieszyńskich znajomych i zrezygnowaliśmy z zadeptanych polskich szlaków na rzecz niemal pustych miejsc u naszych południowych sąsiadów.
W bonusie była pyszna česnečka z jajkiem w koszulce, serem i grzankami oraz točene piwo i kofola :)
Akumulatory naładowane, wróciliśmy zrelaksowani i pełni pozytywnej energii.











 To był bardzo udany weekend. Jak dołożymy do tego kilka niezwykle miłych zabiegów w hotelowym spa mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że moje 50 urodziny (obchodzone przed czasem) zostały uczczone w sposób idealny :) 




5 komentarzy:

  1. Jak mi się to podoba! Wszystko!!!!! I teraz, kiedy juz masz okrąglą 50 jesteś w stanie stabilnej młodości! Na zawsze!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się podoba ta stabilna młodość :)

      Usuń
  2. Basiu, mieliście bardzo ciekawy weekend. My w tym samym czasie byliśmy w Puszczy Białowieskiej :) Piękne detale architektoniczne i widoki. Wszystkiego najlepszego na kolejne 50 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszcza Białowieska to cudowne miejsce, zazdroszczę :)
      Za życzenia dziękuję!

      Usuń
  3. Powiem tak ... w Czechach mogłabym mieszkać, lubię u nich prawie wszystko :-)

    OdpowiedzUsuń