wtorek, 12 sierpnia 2014

Jeden przepis w dwóch odsłonach – kruche ciasto z budyniową pianką i owocami


Przepis na FB podlinkowała Majana i zaproponowała wspólne pieczenie. Tyle dobrych opinii zebrało to ciasto, że postanowiłam upiec je i ja. W ciągu tygodnia upiekłam je dwukrotnie z dwoma rodzajami owoców – jedno z malinami (jak w oryginale) a drugie z jabłkami. Obie wersje są warte grzechu, z tym, że w przypadku jabłek trzeba ograniczyć trochę ilość cukru, albo jabłka solidnie skropić sokiem z cytryny, gdyż miłośnicy mniej słodkich ciast od razu powiedzą, że jest zbyt słodkie (może to wina moich jabłek, które same z siebie były słodkie). Domownikom to zupełnie nie przeszkadzało i blaszka ciasta zdematerializowała się w tempie nieprzyzwoicie szybkim.



Kruche ciasto z budyniową pianką i owocami

(przepis cytuję od Majanki)

ciasto kruche:
2 ½ szklanki mąki (może być krupczatka)
250 g zimnego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek

budyniowa pianka:
5 białek
1 szklanka drobnego cukru
1 cukier waniliowy
2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
½ szklanki oleju

ok. ½ kg malin lub ok. 1 ½ kg obranych i pokrojonych w kawałki jabłek wymieszanych z cynamonem i 2 łyżkami cukru

cukier puder do posypania gotowego ciasta

Zagnieść ciasto z podanych składników, podzielić je na dwie nierówne części. Gdyby ciasto w trakcie wyrabiania było zbyt suche można dodać kilka łyżek zimnej wody (moje tego nie wymagało). Każdą część ciasta zawinąć w folię i wstawić je do zamrażalnika na godzinę.
Przygotować blaszkę o wymiarach ok. 20 x 33. Większą cześć ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach, rozłożyć je równomiernie i tak uzyskany spód podpiec w 190 stopniach przez około 20 minut. Podpieczone ciasto wystudzić.
Kiedy spód stygnie przygotować piankę. W tym celu ubić białka na sztywno, następnie dodawać łyżka po łyżce cukier i cukier waniliowy cały czas ubijając pianę. Następnie dodać po trochu sypkie budynie cały czas mieszając aby proszek się rozpuścił. Na koniec małą strużka wlać olej.
Na podpieczony spód, jeśli robimy ciasto z malinami wylać całą pianę, na niej ułożyć maliny, lekko je wepchnąć w masę łopatką a na wierzch zetrzeć drugą część ciasta. Jeśli ciasto jest z jabłkami to na podpieczony spód wyłożyć połowę jabłek (można wcześniej ciasto posypać 2 –3 łyżkami bułki tartej, aby wchłonęła ewentualnie puszczony sok) na nie wylać piankę, potem pozostałą część jabłek równomiernie rozłożyć i na wierzch utrzeć pozostałe ciasto.
Blaszkę wstawić do piekarnika i piec ciasto przez około 30 - 40 minut w 190 stopniach.
Upieczone i wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego!!!




Starej łazienki już nie ma, nowa dopiero będzie się robić - masakra, ale jak to bywa aby było lepiej (mam nadzieję, że będzie lepiej) najpierw musi być gorzej. 

17 komentarzy:

  1. Ty mnie chcesz wykończyć psychicznie kobieto !...:-))
    Wcale się nie dziwę ,że szybko znikło...
    Takie ciasto wymarzone jak dla mnie , pyyyycha...
    Pożyczam przepis, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro mnie wykańczają fachowcy to ja mogę kogoś innego ;) Przepis nie mój niestety, ale wart zapożyczenia :)

      Usuń
  2. Aha.. skąd masz cynamon?
    Unia zakazała importu ...
    Jest jakaś chemiczna podróba ponoć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd mam cynamon, ze sklepu??? Nie zastanawiałam się czy to podróba czy nie, a w laskach przecież jest dostępny w sklepach

      Usuń
  3. Basiu, bedzie lepiej, inaczej być nie może zwłaszcza mając takie pyszności na stole:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się trzymam, teraz jest tak źle, że będzie lepiej. Nie mam umywalki, nie mam wanny czy prysznica, mam ledwo stojący tron, czyli musi być lepiej :)

      Usuń
  4. Takie ciasta, to i owszem... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam, a ciasto łatwe i smaczne, polecam! :)

      Usuń
  5. Basiu, niezwykle apetyczne oba ciasta. Mnie bardziej podchodzi z malinami, bo bardzo lubię te owoce, ale jabłka bardziej stylowe. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę to z malinami, ale ja maliny mogę jeść bez końca :)

      Usuń
  6. Kurczę, poszukiwałam tego przepisu. Z tą pianką właśnie.
    Bardzo Ci dziękuję, zaraz będzie się piekł:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda cudnie :) Muszę je w końcu zrobić, bo chyba jestem ostatnią osobą na Ziemi, która jeszcze go nie jadła ;)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, warte jest powtórek, planuję jeszcze z węgierkami :)

      Usuń
  8. Jakie piękne ! :) Bardzo sie cieszę, że wzięłaś udział w tej akcji i cieszę się, że ciasto smakowało.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również było bardzo miło, chętnie dołączę znów przy okazji :)

      Usuń
  9. Basiu, jakie one apetyczne oba. Zrobię raczej jedno, ale podzielę na strefy jabłeczna i malinową. Już jutro :)

    OdpowiedzUsuń