poniedziałek, 2 czerwca 2014

Zupa z młodej kapusty z chorizo - ZnP *


Kto nie lubi młodej kapusty??????

Lista takich osób pewnie nie jest specjalnie długa. Ja najczęściej robię duszoną kapustę z dużą ilością koperku, ale zawsze też szukam nowych sposobów na zagospodarowanie tego warzywa.
Tym razem ugotowałam zupę z dodatkiem chorizo. Gotowałam ją jednego dnia wieczorem aby była gotowa jak wrócę z pracy. Powiem szczerze, że tuż po ugotowaniu nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie. Jednak kilka godzin w lodówce zmieniło smak diametralnie. Zupa okazała się bardzo smaczna.


Zupa z młodej kapusty z chorizo


½ główki młodej kapusty
2 szklanki pokrojonych w kostkę młodych ziemniaków (mogą być stare, ale po co skoro są już młode)
1 spora cebula
200 g chorizo
2 łyżki oliwy
1 ¾ l bulionu
½ łyżeczki suszonego tymianku/kilka gałązek świeżego
1 łyżeczka mielonej wędzonej papryki (opcjonalnie)
2 -3 łyżek octu balsamicznego
sól, pieprz

W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę, dodać pokrojoną w półplasterki kiełbasę chorizo i smażyć całość przez około 5 minut mieszając od czasu do czasu. Następnie dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, całość lekko posolić i dalej smażyć przez kolejne 5 minut. Kiedy ziemniaki lekko zmiękną dodać poszatkowaną (ale nie za drobno) kapustę, całość smażyć jeszcze mieszając przez około 3 minuty. Dodać bulion, tymianek i wędzoną paprykę i gotować całość do miękkości warzyw. Na koniec doprawić całość octem balsamicznym, solą i pieprzem.
Najlepiej zostawić zupę na kilka godzin do przegryzienia.
Podawać gorącą.

Smacznego!!!



Bardzo chciałam pokazać Wam dzisiaj jaki gadżet kupiłam sobie w sobotę na "Spotkaniach ze sztuką" w Kryształowicach   ale pogoda się znów skiepściła i deszcz pada na tyle intensywnie, że nie pójdę do ogrodu i nie będę robić foty. Zakup traktujemy w kategorii żartu ;) i zaspokojenia potrzeb. A jakich potrzeb napiszę jak będę mogła pokazać nasz ogrodowy żarcik :)

10 komentarzy:

  1. O, znów pyszna zupka. Ugotuję jutro, bo dzisiaj były warzywa z rybką na parze. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Młoda kapusta to jest to !
    Uwielbiam na wiosnę jak są pierwsze kapustki,
    pasuje ze wszystkim.
    Twoja zupka wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na pierwsze główki w sklepach :)

      Usuń
  3. Co do nie lubiących młodej kapusty... znam paru takich. A do niedawna była jeszcze w tym gronie moja Córcia:-(
    Jakież było moje zdumienie kiedy na ostatnim spotkaniu zamieszała gar, powąchała, posmakowała , nałożyła i stwierdziła, że super smakuje !
    W formie zupy też świetna: ja daję jeszcze startą marchew i selera - działa wtedy oczyszczająco podobno :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nam - Maleństwo ;) ale generalnie wszyscy kochają te młodziutkie zielone liście :)

      Usuń
  4. Zupka zapowiada się nieźle, ja w tym roku już na gęsto z mięskiem robiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bigosik też będę robić, ale jeszcze musi troszkę podrosnąć kapusta

      Usuń
  5. Pysznie sie zapowiada.... Chętnie spróbuje przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń