środa, 15 października 2014

XI Dolnośląski Festiwal Dyni


Zwę go po prostu Świętem Dyni, bo ta królowa jesiennych ogrodów, warzywniaków i naszych stołów zasługuje na wyjątkowy dzień kiedy możemy podziwiać i największe okazy jakie udaje się wyhodować, różnorodność odmian zarówno dyń jadalnych jak i ozdobnych i kreatywność kucharzy, zazwyczaj amatorów w wyczarowywaniu pysznych dań z tego uniwersalnego warzywa. Przy okazji Festiwalu sporo zabawy mają dzieciaki z przedszkoli i szkół podstawowych, które mogą wystawić tutaj swoje prace plastyczne oparte o wdzięczny materiał jakim są dynie, przeróżne w kształcie i kolorze.






Jak było w tym roku????

O tym zadecydowała przede wszystkim pogoda. Piękna październikowa niedziela, ze słońcem i temperaturą dużo częściej spotykaną w sierpniu niż w październiku. Taka aura skłoniła Wrocławian, i nie tylko wrocławian, do wizyty w Ogrodzie Botanicznym.
Niestety dla mnie, bo bardzo źle się czuję w tłumie i bardzo mnie on męczy. Nawet spacer po Ogrodzie jako takim nie był wytchnieniem od ogromnych ilości zwiedzających, co w latach ubiegłych nie miało miejsca. Wówczas zboczenie w dalej położone ścieżki ogrodu pozwalały zapomnieć o odbywającej się imprezie.

Jednak pomijając moje egoistyczne podejście do sprawy bardzo się cieszę, że Festiwal cieszy się tak dużym powodzeniem i jest tak wielu chętnych aby odwiedzić tego dnia Ogród Botaniczny, bo daje to nadzieję, że impreza będzie się rozwijać i trwać. 

"Moja Pani Dyniowa" i to co można u Niej kupić - biorę wręcz hurtowo lungi, czosnek i cebulę. Nigdy nie zapomnę kupić kilku dyń ozdobnych i jakiś suchych bukietów




Zachwyciły mnie te obrazki ceramiczne i obiecałam sobie, że kupię takowe 


I wrocławski Ogród Botaniczny w jesiennej, słonecznej szacie








Możesz przyłączyć się do kompostowania









Myślałam, że w ogrodzie własnym zwalczam chwast zwany przeze mnie kurde-bankiem, a jak widać to ważny okaz botaniczny zasługujący na swoje miejsce w Ogrodzie Botanicznym



I na koniec jesienne róże szczególnie piękne o tej porze roku


22 komentarze:

  1. Pięknie tam jest. Świetnie to pokazałaś w zdjęciach. Ogladałam kiedyś w "Maji w ogrodzie" ten ogród.
    Obrazki ceramiczne są prześliczne. Chętnie bym taki przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu, zdjecie z tęcza jest piękne!!! zreszta cała relacja swietna, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ olbrzymie te dynie ??!!
    Świetne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największa miała duużo ponad 500 kilogramów

      Usuń
  4. Zawsze chodziłem, aby przy okazji zwiedzania nabyć parę pyszności. W tym roku coś dynia do mnie nie woła, chyba nie chce do siebie dopuścić, ze to już jesień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie chcę przyjąć do wiadomości jesieni, ale bez dyń żyć nie umiem ;)

      Usuń
  5. Dynie jak słonie :-) A jesień piękna u Was, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej skojarzyły się z otyłością olbrzymią ale Twoje porównanie bardziej apetyczne :)

      Usuń
  6. A mnie przyznam, mocno rozczarował tegoroczny festiwal... Choć bardzo go lubię, i chodzimy tam od kilku ładnych lat, to w porównaniu z ubiegłymi latami było po prostu biednie, tylko ludzi od groma...
    Pozdrawiam Basiu serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale "moja Pani Dyniowa" była i zakupy poczyniłam więc zostałam usatysfakcjonowana :) a ludzi jak pisałam duuużo za dużo.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. Marcin zapytał mnie w zeszły piątek: Pani Aniu, czy w niedzielę jest jakieś święto?
    Odpowiedź była oczywista: Tak, Święto Dyni! Ojej, to chyba nikt nie przyjdzie na moje urodziny :-(
    Jak zobaczyłam kolejkę przed ogrodem to szybko zmieniłam plany, chyba pół Wrocławia stało na Sienkiewicza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodziliśmy od strony katedry, tam tłum był mniejszy ale faktycznie była masa ludzi. Ale dzięki wytrwałosci mam całkiem fajny zapas moich ulubionych odmian

      Usuń
  8. Tak dawno mnie tam nie było. Piękne zdjęcia. Zachęciłaś mnie, by znów tam wrócić. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław to bardzo gościnne miasto więc przybywaj i odwiedzaj :)

      Usuń
    2. Już planujemy na wiosnę... :)

      Usuń
    3. Wiosną pięknie kwitną irysy a wcześniej rododendrony i azalie, ale mnie kuszę irysy - kolekcja ich jest imponujaca i piękna :)

      Usuń
  9. Ogród wygląda bardzo światowo:-) bodziszek Renarda i ta hortensja takie piękne. Niedługo twoje też będą takie duże:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hortensja mnie zachwyciła i obfociłam ją na różne sposoby, a bodziszek tak ładnie wygrzewał się w przefiltrowanym przez liście słońcu, że oprzeć mu się nie mogłam :)

      Usuń